PRACE POZAROLNICZE
Treść
Chociaż rolnictwo było dominującym zawodem w gminie Dobra w XX w., mieszkańcy wykonywali również inne zawody, niezbędne do funkcjonowania społeczności, a dziś już niemalże zaginione.
Podstawą funkcjonowania rolniczego były konie, nieodłącznym więc elementem krajobrazu dobrzańskiego w XX w. były kuźnie. Znajdowały się one praktycznie w każdej miejscowości, gdyż zapotrzebowanie na usługi kowalskie było niesłabnące. Pierwszym z nich było przygotowywanie podków i kucie nimi koni. Ale kowale kuli również metalowe narzędzia, tak niezbędne do pracy na roli. Z końmi pracowali również furmani, oferujący transport różnych towarów i osób. Konno poruszali się także tzw. maziarze, przewożący ropę i inne substancje między rafineriami a jarmarkami, sprzedający również maź obwoźnie, rolnikom posiadającym wozy konne, do smarowania osi.
Jako iż teren obecnej gminy Dobra od zawsze był terenem leśnym, co sprzyjało pracy przy drewnie, w okolicy funkcjonowały liczne tartaki. Pracowali w nich pilarze (podobnie jak w lasach przy wycince drewna, gdzie spotkać można było także i drwali) oraz obsługujący różnorakie maszyny. Ale z drewnianych produktów tartacznych korzystali też budowlańcy czy cieśle stawiający dachy. Występujące w Dobrej i Wilczycach nazwisko Kołodziej wskazywać może, iż taki zawód również tutaj był piastowany, wszak koła do wozów zużywały się szybko i często.
Spośród innych zawodów, w Dobrej i okolicy, spotkać można było pszczelarstwo. Nie był to prosty zawód, nie każdy bowiem umiał pozyskiwać miód od pszczół; pszczelarzy było jednak więcej niż obecnie. A sprzyjały temu m. in. kwitnące sady, które dostarczały kwiatów na miód kwiatowy oraz okoliczne lasy, z których pszczoły pozyskiwały spadź, z której z kolei pszczelarze wyrabiali miód spadziowy. Na terenie obecnej gminy Dobra funkcjonowało wiele pasiek, z których produkty stanowiły dodatkowe źródło zarobku dla gospodarzy. Pszczelarze poświęcali się pracom przy ulach, chociaż w większości nie było to ich jedyne zajęcie.

Przed kuźnią J. Wątora w Jurkowie lata 60-te. Zdjęcie pochodzi ze zbiorów B. Wątor.
Wieś nie mogłaby również funkcjonować, gdyby nie osoby prowadzące sklepy, pracownicy poczty – zarówno obsługujący klientów „za okienkiem”, jak i listonosze. W gminie działały czynnie szkoły, które wymagały odpowiednio przygotowanych nauczycieli. Z początkowo jednej, dwóch nauczycielek na wieś szkoły zyskiwały wykształcony personel w dużo większej liczbie. Zatrudnienie znajdowano również w gminnych spółdzielniach – w Dobrej i w Skrzydlnej (we wszystkich działach) oraz w Kasie Spółdzielczej. Gminą (czy gminami, które tworzyły poszczególne miejscowości) musiano też zarządzać – konieczni byli więc radni i przewodniczący Gromadzkiej Rady Narodowej. Chociaż była to praca społeczna, mogła być traktowana również jako zawód. Gromadzkie rady zatrudniały ponadto urzędników.
Wiele osób z Dobrej i okolicy pracowało poza terenem gminy, m. in. w Limanowej czy Mszanie Dolnej. Początkowo osoby te miały utrudniony dojazd do pracy: odbywał się on jedynie pociągiem. Z biegiem czasu zaczęły pojawiać się autobusy państwowego przewoźnika, a w latach 90. XX w. nawet prywatne busy, co znacznie ułatwiało przemieszczanie się. Również i kierowcy tychże, a także wcześniej maszyniści kolejowi, rekrutowali się spośród mieszkańców wsi należących do gminy Dobra. Było to zupełnie normalne zjawisko, zwłaszcza w czasach, gdy struktura zawodowa zmieniała się z rolniczej. Podobnie jak zmieniała się rola kobiet. Na początku XX w. ich głównym zajęciem była praca w gospodarstwie domowym, gdzie doglądały żywego inwentarza, przygotowywały posiłki, uprawiały drobne warzywniaki itp. Kobiety również zajmowały się wychowaniem dzieci. Dopiero stopniowo wraz z wymianą pokoleniową następowało przejście do statusu kobiet czynnych zawodowo, realizujących się w różnych zawodach i nadal łączących pracę z pracą w gospodarstwie. Przykładowo, wraz z pojawieniem się izb chorych, później ośrodków zdrowia, kobiety piastowały stanowiska m.in. pielęgniarek i położnych, zastępując tym samym wcześniejsze akuszerki asystujące przy porodach.

Typowy sposób budowy domu w latach 80tych. Zdjęcie pochodzi ze zbiorów M. Podgórni.